Skip to main content

Jezus zwyciężył! – właśnie to zwycięstwo chcemy rozważać w Tajemnicach Chwalebnych.

 

1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

„Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. 7 Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział.  8 One wyszły i uciekły od grobu; ogarnęło je bowiem zdumienie i przestrach. Nikomu też nic nie oznajmiły, bo się bały».” [Mk 16,6-7] 

Czy Twoją pierwszą reakcją na nowość niejednokrotnie jest strach? To zrozumiałe, ponieważ strach rodzi się w naszych sercach, gdy coś przekracza nasze wyobrażenia i zdolności. Nic dziwnego, że kobiety, które przyszły namaścić Jezusa tak bardzo się przestraszyły. Ich Mistrza tam nie było, a Anioł mówił, że Jezus zmartwychwstał. Tak, dla Boga nie ma nic niemożliwego. On nie kieruje się strachem i pokazuje nam, że z Nim nie musimy się bać. Zaufaj! 

Zastanów się: Czy strach działa na Ciebie paraliżująco? Czy boisz się nowych wyzwań i z tego powodu wolisz “stać” w miejscu? Bóg pokona Twój strach, wystarczy, że mu o nim powiesz. On wie, jak rozwiązać Twoje problemy. 

 

2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

“Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w świątyni, błogosławiąc Boga” (Łk 24, 50-53). 

Jezus uczynił uczniom wiele znaków, a później odszedł. Zapowiadał to odejście, ale uczniowie nie spodziewali się, że ta chwila nadejdzie tak niespodziewanie. Przecież już raz go stracili, czy to musi stać się ponownie?. Jednak On wypełnił swoje powołanie. A czy Ty wypełniasz swoje powołanie? Czy jeśli coś sobie postanowisz, to pozostajesz temu wierny? Jezus pozostał wierny do końca. Chciał skierować nasze spojrzenie na Ojca. Czy w swoich działaniach szukasz chwały swojej, czy robisz wszystko na chwałę Boga? Czy potrafisz pójść tam, gdzie Bóg Cię woła? Jezus potrafił zostawić to, co ziemskie. Maryja pozwoliła Mu odejść. Oboje ufali!

Zastanów się: Czy Ty także czasem potrafisz pozwolić komuś lub czemuś odejść? Czy potrafisz zaakceptować zmiany? One są częścią naszego życia. Jednak, ufaj Bogu i wypełnij swoje powołanie. 

 

3. Zesłanie Ducha Świętego

 „Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: «Dokąd idziesz?» Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę; pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was.” (J 16, 5-7) 

Chrystus wstąpił w niebo, ale nie zostawił swoich uczniów i wiernych samych. Posłał im Ducha Świętego. To dzięki Duchowi Świętemu Jezus jest ciągle obecny i działa w Kościele. To Duch Święty daje nam to, czego wszystkie dobra świata nie mogą nam dać. Czy doceniasz Jego działanie? Czy potrafisz się otworzyć na Ducha Świętego? To dzięki Niemu doświadczysz  miłości, radości, pokoju, cierpliwości… – właśnie tak działa sam Duch Pocieszyciel. 

Zastanów się: Czy zapraszasz Ducha Świętego do swojego serca? Czy zauważasz dary, jakimi Cię obdarza? To On sprawia, że Twoje działanie jest pełne światła, bo to On daje Ci światło. Zauważ go!

 

4. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

“Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za [wielką] bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele!” (1Kor 6, 19-20) 

Czy w Twoim sercu odczuwasz czasem tęsknotę? A czy kiedykolwiek tęskniłeś za niebem? Tak, pozornie to może wydawać się dziwne. Czy można tęsknić za niebem? Przecież już wystarczy, że tęsknisz za tak wieloma osobami tu na ziemi. Wniebowzięcie NMP pokazuje jednak, że to niebo jest naszym celem. Jeżeli nie będziemy tęsknić za niebem, to zbyt mocno przywiążemy się do życia na ziemi, to ziemskie sprawy będą dla nas najważniejsze. Jednak, to tęsknota za niebem uwalnia nas od lęku przed śmiercią. Pamiętaj – to niebo jest ostatecznym celem na Twojej mapie!

Zastanów się: Czy myślisz czasem o niebie? Czy zastanawiasz się, czy Twoje czyny “otwierają” Ci bramę do nieba? Piękno Maryi zostało dopełnione przez Jej wniebowzięcie. Ona uczy, że warto być dobrym! 

 

5. Ukoronowanie Maryi na Królową Nieba i Ziemi

Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce. Księżyc pod jej stopami, a na Jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.” (Ap 12,1) 

Wiele osób marzy o sukcesie, powodzeniu i powszechnym uznaniu. Takie cele bardzo często owocują wytrwałą pracą nad sobą, wytężoną nauką, regularnymi ćwiczeniami, by osiągnąć widoczny i czytelny dla innych sukces. Czasami Twoje serce musi wiele znieść, aby dotrzeć do swoich pragnień. Jednak zazwyczaj ludzie podejmują wiele wyrzeczeń, bo wiedzą, że wymarzony cel nie przychodzi bez wysiłku. Przecież bez pracy nie ma kołaczy i nie od razu Kraków zbudowano. Sukces wspina się po stromych schodach. Czy czujesz, że Twoje życie to bieg, który wymaga wysiłku, aby go ukończyć? Maryja ukończyła ten bieg z sukcesem, ale także doświadczyła trudu drogi. Jednak zaowocował on niebem! 

Zastanów się: Czy zastanawiasz się czasami, do czego prowadzi Twoje życie? Czy liczysz na to, że Twoje wysiłki doceni Ojciec w niebie? Bądź cierpliwy i wytrwały, a to zaprocentuje. Ufaj!