Ostatnia pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny trwała zaledwie cztery dni: 16 – 19 sierpnia 2002 roku, ale urosła do rangi symbolu. Papież pomimo bólu, cierpienia i choroby przybył tu, by dopełnić i zamknąć w modlitewny sposób swe apostołowanie Bożemu Miłosierdziu. Konsekrował bazylikę w Łagiewnikach, wypowiedział akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu. Podczas ostatniego dnia 40. PPK przypominamy ostatnią wizytę Jana Pawła II w Polsce.

 

ÓSMA PIELGRZYMKA

16-19 SIERPNIA 2002

Orędzie o Bożym miłosierdziu wlewa w ludzkie serca nadzieję

 

CHARAKTERYSTYKA I NAJWAŻNIEJSZE PRZESŁANIE PIELGRZYMKI

Pielgrzymka odbywała się pod hasłem „Bóg bogaty w miłosierdzie” (Ef 2,4). Po powrocie do Watykanu, Ojciec Święty mówił w Castel Gandolfo (21 VIII) „Słowa te rozbrzmiewały często podczas mojej pielgrzymki apostolskiej. Istotnie, głównym celem wizyty było właśnie ponowne głoszenie Boga «bogatego w miłosierdzie», zwłaszcza przez konsekrację nowego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Nowa świątynia stanowić będzie centrum, z którego promieniować będzie na cały świat, blask miłosierdzia Bożego. Miłosierdzie jest jednym z najpiękniejszych przymiotów Stwórcy i Odkupiciela, a Kościół stara się przybliżyć ludzi do tego niewyczerpanego źródła, którego jest depozytariuszem i szafarzem. Oto dlaczego pragnąłem powierzyć miłosierdziu Bożemu moją Ojczyznę, Kościół i całą ludzkość”. Jan Paweł II zwrócił się do rodaków, określając mszę św. na krakowskich Błoniach z udziałem milionów wiernych jako żywą ikonę modlącego się Kościoła i jakże wymowne świadectwo wiary Ludu Bożego w Polsce”.

Wizyta w krakowskich Łagiewnikach była wielkim wołaniem o Miłosierdzie Boże dla współczesnego świata. Znalazło to swój wyraz zwłaszcza w przejmującym „Akcie zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu”. W wygłoszonej homilii Ojciec Święty mówił m.in.: „Dlatego dziś w tym sanktuarium chcę dokonać uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu. Czynię to z gorącym pragnieniem, aby orędzie o miłosiernej miłości Boga, które tutaj zostało ogłoszone za pośrednictwem Siostry Faustyny, dotarło do wszystkich mieszkańców ziemi i napełniało ich serca nadzieją. Niech to przesłanie rozchodzi się z tego miejsca na całą naszą umiłowaną Ojczyznę i na cały świat. Niech się spełnia zobowiązująca obietnica Pana Jezusa, że stąd ma wyjść «iskra, która przygotuje świat na ostateczne Jego przyjście» (Dzienniczek, 1732). Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście! To zadanie powierzam wam, drodzy bracia i siostry, Kościołowi w Krakowie i w Polsce oraz wszystkim czcicielom Bożego miłosierdzia, którzy tutaj przybywać będą z Polski i z całego świata. Bądźcie świadkami miłosierdzia!”. Do miłosierdzia Bożego nawiązał Jan Paweł II również w homilii wygłoszonej podczas mszy św. beatyfikacyjnej na krakowskich Błoniach. Rozpoczął ją od słów Pana Jezusa zawartych w Ewangelii św. Jana: „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” (J 15,12). Ojciec Święty mówił m.in.: „Pełnia tej miłości [Boga] objawiła się w ofierze Krzyża. Nikt bowiem «nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich» (J 15,13). Taka jest miara miłosiernej miłości! Taka jest miara miłosierdzia Bożego! Kiedy uświadamiamy sobie tę prawdę, zdajemy sobie sprawę, iż Chrystusowe wezwanie do miłości wyznacza nam wszystkim tę samą miarę. Doznajemy niejako przynaglenia, abyśmy korzystając z daru miłosiernej miłości Boga, sami z dnia na dzień oddawali życie czyniąc miłosierdzie wobec braci. Uświadamiamy sobie, że Bóg, okazując nam miłosierdzie, oczekuje, że będziemy świadkami miłosierdzia w dzisiejszym świecie”. Następnie pojawia się tak bliski zawsze Ojcu Świętemu wątek krakowski: „Wezwanie do dawania świadectwa miłosierdziu brzmi szczególnie wymownie tu, w umiłowanym Krakowie, nad którym góruje sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. To tu wezwanie brzmi znajomo, bo odwołuje się do wielowiekowej tradycji tego miasta, której szczególnym znamieniem była zawsze gotowość do niesienia pomocy potrzebującym. Nie można zapomnieć, że z tej tradycji wyrosło wielu świętych, błogosławionych — kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich — którzy poświęcili swe życie posłudze miłosierdzia.  Dziś to dziedzictwo zostało przekazane w nasze ręce i nie może pójść w zapomnienie”. W dalszej części homilii Jan Paweł II wołał: „Trzeba, ażeby Jego [Pana Jezusa] orędzie o miłosiernej miłości zabrzmiało z nową mocą. Świat potrzebuje tej miłości. Nadszedł czas, żeby Chrystusowe przesłanie dotarło do wszystkich, zwłaszcza do tych, których człowieczeństwo i godność zdają się zatracać w mysterium iniquitatis. Nadszedł czas, aby orędzie o Bożym miłosierdziu wlało w ludzkie serca nadzieję i stało się zarzewiem nowej cywilizacji — cywilizacji miłości”.

Wizyta Jana Pawła II w Kalwarii Zebrzydowskiej stanowiła niejako nawiedziny Swojej Matki i Opiekunki — Pani Kalwaryjskiej. Przez cały czas czuło się wielkie zawierzenie Ojca Świętego kalwaryjskiej Matce Miłosierdzia, a końcowym wyrazem tego była Jego wstrząsająca modlitwa. W sposób bezpośredni i ludzki, a jednocześnie odpowiadający funkcji Namiestnika Chrystusowego zwracał się do Niej o pomoc i modlitwę dla Siebie, Kościoła powszechnego, Polski, biskupów, osób konsekrowanych i wszystkich wiernych. Na zakończenie modlitwy Jan Paweł Il ponowił swój akt całkowitego zawierzenia Maryi — Totus Tuus! W homilii Ojciec Święty modlił się też do Matki Bożej, „aby wypraszała jedność wiary, jedność ducha i myśli, jedność rodzin i jedność społeczną. Oto się modlę dzisiaj razem z wami: Matko Kalwaryjska, spraw «byśmy byli między sobą jedno, i z Tobą»”.

Niektóre etapy pielgrzymki miały charakter bardzo sentymentalny. Papież często nawiązywał do swojej „krakowskiej” biografii. Zatrzymując się na terenie budowy Kampusu Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Biblioteki PAT, mówił m.in.: „Codziennie modlę się za wasze uczelnie, za Uniwersytet Jagielloński w Krakowie ma kwitnąć akademia, ma kwitnąć Uniwersytet Jagielloński”. Na Błoniach mówił: „Dziękuję wam, Błonia krakowskie, za waszą gościnę, wielokrotną i tę dzisiejszą. Bóg zapłać. Chciałbym dodać: «i do zobaczenia». Ale to już jest całkowicie w Bożych rękach. Pozostawiam to bez reszty Bożemu miłosierdziu”.

A przemówienie pożegnalne na lotnisku w Balicach Jan Paweł II zakończył słowami: „A na końcu cóż powiedzieć: żal odjeżdżać!”

 

KONFERENCJA

Orędzie o Bożym miłosierdziu wlewa w ludzkie serca nadzieję

Jezus objawił się Marii Faustynie Kowalskiej, skromnej zakonnicy ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, i polecił jej, by ogłosiła całemu światu orędzie o Bożym Miłosierdziu. Powiedział: „Przygotujesz  świat na ostateczne przyjście Moje” Wskazał też pięć sposobów, dzięki którym ludzie mogą wypraszać zbawienie dla siebie i całego świata. Należą do nich: Koronka do Miłosierdzia Bożego; modlitwa przed obrazem Jezusa Miłosiernego z napisem „Jezu, ufam Tobie”; modlitwa w godzinę konania Chrystusa na krzyżu, zwana Godziną Miłosierdzia (czyli 15.00); obchodzenie święta Miłosierdzia oraz szerzenie czci Miłosierdzia Bożego: modlitwą, słowem i czynem. Orędzie to stało się znane na całym świecie. Szczególną popularnością cieszy się obraz Jezusa Miłosiernego oraz Dzienniczek s. Faustyny.

Na Filipinach sprzedawane są m.in. „miłosierne zegarki” z podobizną Jezusa Miłosiernego, które dzwonią o godzinie 15.00. Koronka do Miłosierdzia Bożego jest tu powszechnie znana i od wielu lat transmitowana przez państwowe radio. W Afryce, np. w Tanzanii, że w Wielki Piątek — kiedy zaczyna się nowenna przed świętem Miłosierdzia — wszyscy przychodzą do kościoła z obrazkami Pana Jezusa. Po modlitwie robią sobie wspólne zdjęcie, które zazwyczaj przesyłane jest do Łagiewnik, by mogło zostać złożone przed obrazem Jezusa Miłosiernego.

Kult Miłosierdzia Bożego bardzo się rozpowszechnił w ciągu kilkudziesięciu lat. Kard. Wojtyła był tym, który rozpoczął badanie autentyczności objawień s. Faustyny, ogłosił światu orędzie Jezusa Miłosiernego oraz ustanowił światowe centrum tego kultu, poświęcając bazylikę w Krakowie Łagiewnikach.

Ostatnia pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny trwała zaledwie cztery dni: 16 – 19 sierpnia 2002 roku, ale urosła do rangi symbolu. Papież pomimo bólu, cierpienia i choroby przybył tu, by dopełnić i zamknąć w modlitewny sposób swe apostołowanie Bożemu Miłosierdziu. Konsekrował bazylikę w Łagiewnikach, wypowiedział akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu. Zwrócił też uwagę, że konsekwencją tego kultu jest konieczność obudzenia w sercu każdego chrześcijanina „wyobraźni miłosierdzia”, która prowadzi do podjęcia nowych wyzwań związanych z potrzebami współczesnych ludzi. Kult Miłosierdzia Bożego stał się wymownym znakiem i łaską na trudne czasy przełomu tysiącleci. Papież uczył wtedy: „Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego Miłosierdzia! Na wszystkich kontynentach z głębin ludzkiego cierpienia zdaje się wznosić wołanie o miłosierdzie. Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy. Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W Miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście!” (Kraków, 17 sierpnia 2002).

Gdy Papież po raz ostatni opuszczał Polskę, powiedział; „Jezu, ufam Tobie! Niech to szczere wyznanie przynosi ukojenie kolejnym pokoleniom w nowym tysiącleciu. Bóg bogaty w miłosierdzie niech Wam wszystkim błogosławi” (Balice, 19 sierpnia 2002). Te słowa to testament Papieża adresowany do Polaków. Święta Faustyna spędziła w klasztorze w Łagiewnikach większość swego życia. Tutaj ukończyła postulat i odbyła nowicjat, a następnie, otrzymała habit zakonny i przyjęła imiona Maria Faustyna. Później wracała tu wielokrotnie, m.in. w 1933 roku, by złożyć śluby wieczyste.  Na stałe powróciła do Krakowa w 1936 roku i tu zmarła 5 października 1938 roku o godzinie 22.45, mając zaledwie 33 lata. Pochowano ją dwa dni później – w dniu wspomnienia liturgicznego Matki Bożej Różańcowej – we wspólnym grobowcu na cmentarzu zakonnym. Po roku od rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego (w 1965 roku) jej doczesne szczątki przeniesiono do kaplicy przy łagiewnickim klasztorze, umieszczając je pod posadzką. W 1992 roku metropolita krakowski podniósł kaplicę do rangi sanktuarium Bożego Miłosierdzia, a w 1993 roku szczątki s. Faustyny przełożono do relikwiarza w kształcie trumienki i umieszczono pod słynącym łaskami obrazem Jezusa Miłosiernego. Papież Jan Paweł II wskazał to miejsce jako światowe centrum kultu Bożego Miłosierdzia, co potwierdzają rzesze wiernych przybywających z całego świata, by się tu modlić. W ostatnim już dniu naszego pielgrzymowania zapatrzeni w miłosiernego Boga i świadków: św. Faustynę i św. Jana Pawła II – pamiętajmy, że są oni przecież nadal i głęboko obecni w życiu dzisiejszego Kościoła, inspirując swoim nauczaniem i swoją świętością miliony uczniów, pielgrzymów Chrystusa na całym świecie. Teraz przyszedł czas, by podjąć to wyzwanie i trudny czas przeżywać po Bożemu, patrząc głębiej i szerzej, poszerzając również przestrzenie naszych serc, by nikt z oczekujących na nasze wsparcie nie został niezauważony, ale doświadczył solidarnej pomocy.

Opracował Łukasz Buksa OFM