HASŁO: „WESELCIE SIĘ NADZIEJĄ” (RZ 12,12)

 

Tematem roku duszpasterskiego w 2006 roku były słowa: „Przywróćmy nadzieję ubogim”. Hasło pielgrzymki: „Weselcie się nadzieją” (Rz 12,12) wskazuje na jeden z istotnych owoców nadziei, mianowicie na radość.

Nadzieja jest potrzebą ludzkiego serca. Bez nadziei życie człowieka jest smutne i traci głębszy sens. Jesteśmy też jedni dla drugich, albo źródłem nadziei i optymizmu, albo źródłem smutku, przygnębienia, a nawet rozpaczy. Nadzieja nadprzyrodzona jest wraz z wiarą i miłością – darem Boga, który otrzymujemy na Chrzcie Świętym. Dary Boże trzeba z pomocą łaski rozwijać. Tak też jest z nadzieją.

Tegoroczna pielgrzymka jest wielkim wołaniem o nadzieję i dzieleniem się nadzieją z tymi, którzy ją tracą i z tymi, którzy całą nadzieję chcą pokładać w pieniądzu, władzy, wiedzy i w zdolnościach. Szczególnym miejscem rodzenia się i umacniania nadziei jest rodzina chrześcijańska. Ostatecznie nadzieja znajduje swój kres w wieczności. Matka Najświętsza jest przykładem nadziei, która rodzi się z wiary, a prowadzi do miłości Boga i bliźniego.

Program duszpasterski przygotowali ks. Jan Przybocki i ks. Piotr Iwanek.

KONFERENCJE PLENARNE

  • Weselcie się nadzieją – ks. bp Jan Szkodoń (Dworek Białoprądnicki – Biały Prądnik)
  • Być chrześcijaninem XXI wieku – don Giuseppe Bolis [CL] (Ojców)
  • Nie lękajcie się – cel i założenia Fundacji JP II – dr Jerzy Jedliński (Podchybie)
  • prof. Grzegorz Ryś
  • Piotr Iwanek
  • Adam Podbiera
  • Jan Szczepaniak
  • Antoni Miciak CM

Ponadto, „Spotkanie misyjne” z ks. Piotrem Grotowskim, konkurs „Złoty Sandał” oraz mecz Pielgrzymi kontra Gospodarze w Wierbce.

LICZEBNOŚĆ PIELGRZYMKI

W pielgrzymce wzięło udział ok. 7 850 pątników, wśród nich 70 księży, 20 diakonów i kleryków, 10 sióstr zakonnych oraz pielgrzymi ze Słowacji, Czech, Belgii, USA, Francji, Włoch (Ruch Comunione e Liberazione – 800 os.)

ŚWIADECTWA

Piotr Boroń

Całe życie jest pielgrzymowaniem, ale – to charakterystyczne – Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę należy do najprzyjemniejszych momentów tego życia. Często zastanawiamy się: dlaczego?

Wśród odpowiedzi podoba mi się taka oto: pokonywanie zmęczenia, życzliwość towarzyszy drogi, ale przede wszystkim świadomość celu, do jakiego się zmierza, sprawiają, że wędrówka ma sens. W latach osiemdziesiątych kilkakrotnie byłem pilotem i tłumaczem we włoskiej grupie 1b czyli „San Benedetto”. Bard Ruchu Comunione e Liberazione Claudio Chieffo w bardzo ważnej dla tego ruchu pieśni zawarł myśl „cammina l’uomo, quando sa bene dove andare” – podąża człowiek, gdy wie dobrze, dokąd ma iść.

Od kilku lat chodzę na Jasną Górę z synem Andrzejem i kilkoma przyjaciółmi. To jeszcze jedna tradycja domowa, ale każdy rok ma inne intencje. Wstyd się przyznać, ale zazwyczaj są to prośby. Obiecuję sobie zatem, że muszę się wybrać na pielgrzymkę wyłącznie z podziękowaniem Panu Bogu i Maryi za wszystko, czego w życiu doświadczyłem pod ich opieką. A więc do zobaczenia na Maryjnym szlaku!